Szef nie równa się lider, czyli wolontariusze kształcą kompetencje liderskie

Prawdziwy lider musi cieszyć się szacunkiem, zaufaniem i autorytetem innych. To jedna z lekcji, które wynieśliśmy z kolejnego szkolenia dla wolontariuszy w Poznańskim Centrum Wolontariatu. Relacje ze szkolenia na temat kompetencji liderskich zdaje nam Hubert.

Za nami kolejne w tym roku warsztaty dla wolontariuszek i wolontariuszy organizowane przez Poznańskie Centrum Wolontariatu. W poniedziałek 19 sierpnia odbyło się spotkanie pod hasłem „Liderskie ABC”. Poprowadziła je dla nas Nina Woderska, trenerka CREO. Szkolenie w siedzibie Stowarzyszenia CREO było skupione wokół skutecznej komunikacji i współpracy. Było okazją do dyskusji nad tym, kim jest lider i co powinno go wyróżniać.

Co czyni lidera?

Już gdzieś na początku spotkania padło zdanie, że „szef nie równa się lider”. Zgodzili się z nim chyba wszyscy uczestnicy spotkania. Z naszej rozmowy wyszło bowiem, że prawdziwy lider musi cieszyć się szacunkiem, zaufaniem i autorytetem innych. Bez tych cech nic nie wyniknie z jego liderowania. Dobrze to było widać w krótkich reklamowych filmach animowanych, które pokazała nam Nina. W każdym z nich lider – mrówka, krab czy pingwin – uratował swoje stado przed jakaś tragedią, bo cieszył się autorytetem i potrafił przekonać resztę do wspólnego działania. Takie zachowanie może cechować też szefów – ale nie tylko ich. I nie zawsze ich. Zatem faktycznie – „szef nie równa się lider”. Na bycie liderem, jak stwierdziliśmy, trzeba sobie zasłużyć, trzeba wypracować sobie autorytet grupy, w której jesteśmy. Nieprzypadkowo więc, jak przypomniała nam Nina, to relacja jest jednym z najważniejszych narzędzi menadżerskich. „To nie wybitne osiągnięcia czy wspaniałe wyniki czynią z kogoś lidera, liderkę. Człowiek staje się liderką, liderem, jeśli inni zechcą w nim rozpoznać lidera, jeśli uda się im zbudować silne, pełne zaufania relacje z ludźmi, którymi zarządza” – przeczytaliśmy na jednym ze slajdów.

Zapewnić bezpieczeństwo psychologiczne

Podczas spotkania mieliśmy też okazję zagrać w jengę, czyli w taką wieżę z drewnianych klocków. Wyciągaliśmy klocki – aż do momentu, gdy wieża runęła. Potem podzieliliśmy się drewnianymi blokami, na których można było znaleźć różne frazy związane z liderem. Jenga okazała się więc pretekstem do dyskusji nad tym, co było napisane na klockach. Mówiliśmy m.in. o uczciwości, zasobach osobowościowych, wiarygodności, jasności komunikatu, dalekowzroczności, kompetencjach itd. Bardzo wartościowe było to, że nasza rozmowa, moderowana przez Ninę, nie sprowadzała się do teoretyzowania. Chętnie dzieliliśmy się doświadczeniem z własnego życia i swoimi historiami. Nie brakowało różnic zdań – co było też bardzo cenne, bo pozwoliło nam poznać dana sprawę z innej perspektywy. Zobaczenie, że ktoś myśli o czymś inaczej bywa bardzo budujące i otwierające. Dobrze, że i tego uczy nas wolontariat! Ważnym elementem warsztatów dla wolontariuszy była rozmowa o psychologicznym bezpieczeństwie, za które odpowiedzialny jest dobry lider. „Opisuj, a nie oceniaj”, „mów wprost”, „nie wywyższaj się”, „koncentruj się na problemie”, „bądź empatyczny”, „bądź otwarty na inne zdanie” – o tych kilku prostych regułach postaramy się pamiętać na co dzień. Są przecież podstawą dobrej komunikacji – takiej, która uwzględnia też szacunek względem drugiego człowieka.

Błędy mogą nas czegoś nauczyć

W czasie szkolenia był też czas na rozmowę o porażkach – jak je odpowiednio przeżywać i co zrobić, by błędy się nie powtórzyły. Tu mieliśmy okazję poćwiczyć też umiejętność współpracy. W dwuosobowych zespołach „pracowaliśmy na błędzie”.  Z czym się mierzyliśmy? „Podczas organizacji dużego wydarzenia sportowego, które wymagało znacznego wsparcia logistycznego i personalnego, na miejscu pojawiło się o 30% mniej zaplanowanych wolontariuszy. Pozostałe osoby, mimo wcześniejszych zapewnień o swojej obecności, nie poinformowały o swojej nieobecności. Brak wystarczającej liczby rąk do pracy spowodował chaos i opóźnienia w realizacji zadań, a niektóre z nich musiały zostać zredukowane lub całkowicie pominięte” – to było nasze wyzwanie (oparte o karty Fundacji Porażka). Konieczna była analiza przyczyn porażki i zastanowienie się nad emocjami, które się mogły pojawić. Potem przyszedł czas na poradę i na naprawę błędu. A na deser – poszukiwanie…  pozytywów tej porażki! Bardzo kreatywnie poradziliśmy sobie z każdym etapem tego zadania. Znów – siła we współpracy! Błędy mogą nas wszak wiele nauczyć – dobry lider potrafi przeanalizować porażkę i przekuć ją w sukces. A na koniec pozostało nam podsumować spotkanie i stwierdzić, że każdy z nas ma szansę zostać liderem – jeśli tylko będzie chciał wypracować w sobie liderskie cechy i zasłużyć na autorytet.

Dzieje się!

Śledźcie nasze media społecznościowe i stronę internetową Poznańskiego Centrum Wolontariatu. Wkrótce kolejne warsztaty dla wolontariuszy. 26 sierpnia w Poznańskim Centrum Wolontariatu zaplanowano warsztaty Michaliny Voss, trenerki CREO, pt. „Wolontariat jak z bajki”. Poświęcone będą wartościom wolontariackim. A 27 sierpnia Martyna Badura poprowadzi zajęcia pt. „Social media bez tajemnic”. W PCW odbywają się też szkolenia i warsztaty dla koordynatorek i koordynatowo wolontariatu – najbliższe we wrześniu (o fundraisingu). Zapisy na wszystkie wydarzenia prowadzone są poprzez stronę internetową Poznańskiego Centrum Wolontariatu prowadzonego przez Stowarzyszenie CREO. Tam też znajdziecie różne oferty dla wolontariuszy – może któraś z nich Was skusi? Bądźcie z nami!

Autor: Hubert Piechocki

Sfinansowano ze środków budżetowych Miasta Poznania

#poznańwspiera #pozarządowypoznań #pomocnipoznań #wolontariatpoznań

logo PCW, CREO, Poznań i Pomocni Poznań
Scroll to Top