Lekcja wrażliwości, czyli o warsztatach w kombinezonie starości

„Zrozumieć starość. Klucz do efektywnej współpracy z seniorami” – taki był temat ostatnich w lipcu warsztatów dla wolontariuszy organizowanych przez Poznańskie Centrum Wolontariatu. W siedzibie Stowarzyszenia CREO uczestnicy mogli trochę oswoić starość – zakładając na siebie specjalny kombinezon starości. O warsztatach na temat starości pisze Hubert!

Nie ukrywam, że dla mnie kombinezon nie był nowością – miałem już wcześniej okazję, by go na siebie założyć. Uczestniczyłem też w akcjach wolontariackich, podczas których był wykorzystywany. Jednak dla wielu uczestników warsztatów dla wolontariuszy kombinezon starości był wyjątkowym odkryciem, a jego założenie było niezwykłym doświadczeniem. Za nami więc bardzo ważne – uwrażliwiające społecznie – szkolenia.

Czas na rozmowę

Ostatnie lipcowe warsztaty dla wolontariuszy organizowane przez Poznańskie Centrum Wolontariatu poprowadziły dwie trenerki Stowarzyszenia CREO – Martyna Badura i Nina Woderska. W pierwszej części przede wszystkim rozmawialiśmy o starości i o naszych doświadczeniach z ludźmi w późnej dorosłości. No właśnie – późna dorosłość – prowadzące przekonały nas, że znacznie lepiej używać tego określenia, aniżeli mówić o „starości”. Poruszyły też temat ageizmu i adultyzmu. Pierwsze z pojęć określa dyskryminację ze względu na to, że ktoś jest „za stary”. Drugie zaś oznacza dyskryminację z powodu bycia „za młodym”. To dwa bardzo ważne zjawiska, powinniśmy robić wszystko, by ograniczyć ich występowanie w społeczeństwie. Podczas rozmowy uświadomiliśmy sobie, że żyjemy w starzejącym się społeczeństwie. Prawie 20% ludności Unii Europejskiej to ludzie powyżej 60. roku życia – czyli właśnie w późnej dorosłości. Dlatego tak istotne jest uwrażliwienie się na potrzeby ludzi w tym wieku.

Wymarzona emerytura

Był też czas na snucie planów – jak wyobrażamy sobie własną emeryturę? Pomysły na przeżywanie późnej dorosłości mieliśmy bardzo różne. Były podróże, czytanie, dom, rodzina. Ale było też marzenie o koncertowaniu na całym świecie i o pisaniu książek. I o zrobieniu kursu na przewodniczkę wycieczek – i potem prowadzeniu tych wycieczek. A ja wspomniałem o tym, że będę miał rasowego kota i będę chodził do Klubu Starszaka. Klub Starszaka to oferta wolontariatu dla seniorów, którą proponuje Stowarzyszenie CREO. Wolontariusze seniorzy spotykają się co tydzień i realizują różne aktywności, dzięki którym niosą pomoc, ale też spędzają wspólnie czas. Spotykają się choćby na warsztatach rękodzielniczych czy na zajęciach z jogi na krzesłach. Obejrzeliśmy też kilka filmików – poruszający był zwłaszcza ten pokazujący, jak fajnym czasem może być późna dorosłość. Ech, chciałbym mieć po 60-tce w sobie tyle energii, ile bohaterki i bohaterowie tego filmiku! To ludzie, którzy naprawdę mogą nas inspirować do działania! Z podziwem patrzę na wolontariuszy seniorów. Zresztą, w warsztatach wzięła udział Róża, seniorka. Jej opowieści o życiu – o tym, jak aktywne jest to jej życie teraz – wzruszały i poruszały.

Pora na praktykę

Druga część warsztatów była praktyczna. Tutaj pojawił się wspomniany kombinezon starości. I nie tylko on. Najpierw Nina i Martyna pokazały nam okulary – symulatory sześciu różnych wad wzroku. Zakładając je, mogliśmy zobaczyć, jak świat widzą osoby, które mają daną wadę (w zaawansowanym stadium). Dla mnie symulatory wad wzroku nie były zaskoczeniem, bo już je wcześniej zakładałem. Ale ci, którzy zakładali je po raz pierwszy przeżyli niemały szok. Byli zaskoczeni tym, że np. przy zaawansowanej zaćmie prawie nic nie widać. Ubieraliśmy też ów kombinezon starości, który pomógł nam zrozumieć, jak nasze ciało będzie zachowywać się, gdy będziemy mieli 70 czy 80 lat. Kombinezon składa się z kilku elementów – kamizelki, obciążników na kostki i nadgarstki, blokady na szyję, nałokietników czy uciskaczy na kolana. Do tego jeszcze okulary z wadą wzroku i słuchawki wygłuszające. Tak ubrani wychodziliśmy na klatkę schodową i ćwiczyliśmy wchodzenie po schodach czy sięganie po klucze, które nam spadły. Patrząc na kolejne osoby przymierzające kombinezon widziałem, że nie było im łatwo… Ubranie skafandra starości to doświadczenie bardzo otwierające! To faktycznie lekcja wrażliwości – przyda się każdemu z nas. Obyśmy dzięki temu lepiej rozumieli potrzeby ludzi w późnej dorosłości i byli na nich bardziej wrażliwi. Był jeszcze symulator choroby Parkinsona – czyli specjalne rękawiczki przewodzące prąd elektryczny. Przyznam, że bardzo nieprzyjemnym uczuciem jest, gdy ręce coraz bardziej nam drżą i trudno jest nawet utrzymać kubek.

Zapraszamy!

Zapraszamy na kolejne warsztaty! W sierpniu przygotowaliśmy dla Was aż pięć propozycji! 6 sierpnia odbędą się warsztaty poświęcone „Aspektom prawnym wolontariatu”. Będzie to okazja do poznania swoich praw i obowiązków. 13 sierpnia dowiemy się za to, na czym polega wolontariat humanitarny. 19 sierpnia przyjdzie czas na wzmacnianie swoich kompetencji liderskich podczas warsztatu „Liderskie ABC: skuteczna komunikacja i współpraca”. 26 sierpnia zrobi się „bajkowo” – wszystko przez szkolenia z wartości wolontariackich zatytułowane „Wolontariat jak z bajki”. Ostatnie warsztaty dla wolontariuszy w sierpniu poświęcone będą social mediom (i to bez tajemnic!), a odbędą się 27 sierpnia. Zapisy na wszystkie warsztaty na stronie internetowej Poznańskiego Centrum Wolontariatu. Bądźcie z nami!

Autor: Hubert Piechocki

Sfinansowano ze środków budżetowych Miasta Poznania

#poznańwspiera #pozarządowypoznań

#pomocnipoznań #wolontariatpoznań

Scroll to Top